Skip navigation

Please use this identifier to cite or link to this item: http://hdl.handle.net/20.500.12128/5127
Full metadata record
DC FieldValueLanguage
dc.contributor.advisorPromieńska, Halina-
dc.contributor.authorMałek, Monika-
dc.date.accessioned2018-07-03T08:41:30Z-
dc.date.available2018-07-03T08:41:30Z-
dc.date.issued2007-
dc.identifier.urihttp://hdl.handle.net/20.500.12128/5127-
dc.description.abstractWspółczesne dyskusje na temat zagadnienia relacji pomiędzy indywidualną jednostką a wspólnotą, do której ona należy nie przyniosły ostatecznych rozwiązań. Spór pomiędzy liberałami i komunitarianami nie zaowocował porażką jednej strony a zwycięstwem drugiej. Przyniósł on jednak przynajmniej dwa pozytywne rezultaty. Pierwszym z nich była konstruktywna dyskusja powodująca, iż każda ze stron rozważając argumenty oponentów niejako zmuszona była do modyfikacji uprzednio zajętych stanowisk. Komunitarianie przyjęli do wiadomości, iż wolność indywidualna powinna być wartością niepodważalną we współczesnych społeczeństwach. Wielu spośród reprezentantów liberałów natomiast zaczęło doceniać wartości wspólnotowe. Niektórzy badacze wskazują, iż modyfikacja stanowisk przeciwników sporu doprowadziła do powstania fenomenu „liberalizmu komunitarnego”, na gruncie którego opozycja pomiędzy jednostką a społeczeństwem przestała pełnić rolę kryterium, według którego można zasadniczo odróżnić stanowisko liberalne od innych. Można z tego wyprowadzić wniosek, iż zakładana początkowo sprzeczność między interesami jednostki a wspólnoty jest niczym innym, jak fałszywym dylematem. Praktyczną stroną tego rezultatu sporu jest udowodnienie, iż można prowadzić dyskusje w prawdziwie millowskim duchu: bez przyjmowania dogmatycznych założeń, rozważając merytorycznie argumenty przeciwnika i jednocześnie dojść do konstruktywnych wniosków. Drugim rezultatem sporu jest przyznanie przez jego uczestników, choćby niewprost, iż jest to spór nierozwiązywalny. Jest to pozytywny efekt, ponieważ wskazuje on na bogactwo życia społecznego, którego nie można całkowicie ująć w logiczny, zamknięty i zupełny schemat. Sprowadzanie życia społecznego do z góry określonych schematów zawsze w konsekwencji prowadzi do dogmatyzmu, który z reguły jest przeciwnikiem tego, co nowe i odmienne. Liberalizm etyczny Milla nie czyni z wolności indywidualnej nienaruszalnego dogmatu, ale wskazuje na to, iż wolność ta jest wartością, ponieważ daje jednostce możliwość decydowania w mniejszym lub większym stopniu o kształcie własnego życia. Jednocześnie bierze on pod uwagę, jak działania danej jednostki wpływają na wolność innych, także pod kątem funkcjonowania całej społeczności, do której jednostka należy. Duża część koncepcji filozoficznych J.S.Milla cieszy się współcześnie niesłabnącym zainteresowaniem. Z reguły odnosimy się do idei Milla dlatego, iż należy do klasyków myśli filozoficzno-etycznej lub dlatego, że przemawia do nas aktualność wątków przez niego podnoszonych, możliwe też, że z obydwu powodów naraz. Mimo, iż część rozwiązań proponowanych przez Milla już się dziś zdezaktualizowała (np. z dziedziny ekonomii, czy logiki), jednak ta część rozważań, która dotyczy etyki lub filozofii politycznej brzmi bardzo współcześnie i zauważalna jest jej ponadczasowość. Kwestie, które etyczny liberalizm Milla podnosi – takie jak idea i zakres wolności indywidualnej, zasady stanowiące ostateczną instancję dla kryterium oceny etycznej, status etyki jako praktycznej dyscypliny wchodzącej w skład sztuki życia – nie są podatne na dewaluację, ponieważ dotyczą odpowiedzi na odwieczne pytanie: jak żyć moralnie? Zaletą koncepcji Milla jest to, iż kładzie nacisk na praktyczną stronę etyki. Ten aspekt jest prawdopodobnie powodem, iż do rozwiązań millowskich odwołują się autorzy, których ambicją jest nie tyle metaetyczna analiza, co próba podania przepisu na moralne życie. Paradygmatyczność koncepcji Milla powoduje jednocześnie, iż odnoszą się do niego myśliciele prezentujący bardzo różne i niekoniecznie zgodne z sobą poglądy. Tak jak Mill próbował w swoich czasach rzucić wyzwanie utartym schematom i wytyczyć nowe kierunki, tak i współcześnie wielu autorów stara się sprostać intelektualnym wyzwaniom naszych czasów. Niektórzy z nich, jak J.Gray lub P.Singer korzystają w mniejszym lub większym zakresie z osiągnięć Milla – czasem choćby tylko w celu ich krytyki – aby tym bardziej nadać wagi swoim, nierzadko oryginalnym propozycjom. Brakuje teraz umysłów mających ambitny plan zarazem zrozumieć naturę człowieka, jak i dać ludzkości coś lepszego, niż miała do tej pory. Rzadkością jest holistyczne, a przy tym niedogmatyczne podejście do rozwiązywania problemów, które dotyczą całej ludzkości, a zarazem poszczególnej jednostki. Na pewno Mill był takim myślicielem i w dużym stopniu jest nim Peter Singer oraz John Gray, choć są między nimi spore różnice poglądowe. Swoim stylem życia i twórczością Mill dał świadectwo tego, iż rola filozofa nie polega tylko na intelektualnej aktywności umysłowej, ale też na praktycznym działaniu, a przede wszystkim na wyznaczaniu celów i kierunków działania reszcie społeczeństwa. Filozof powinien starać się być artystą, w millowskim rozumieniu tego słowa, z reformatorskim zacięciem i bez obaw przed tym, co nowe. Jednocześnie nie może zapomnieć, że najważniejszy jest pojedynczy człowiek – jego wolność, szczęście, poczucie spełnienia życiowego i możliwość rozwoju. Zarówno dla Graya, jak i Singera etyka jest dyscypliną praktyczną odpowiadającą części sztuki życia, o której pisał Mill. I chociaż ten pierwszy negatywnie ocenia kondycję i naturę ludzką, a drugi zakładając możliwość pozytywnych zmian patrzy na ludzi z większym optymizmem, każdy z nich określa, co powinno składać się na dobre życie, patrząc z punktu widzenia etyki. Wielką zasługą Milla jest to, że budował swój system etyczny mając na uwadze dobro wszystkich ludzi, zarazem nie zapominając o dobru pojedynczego człowieka – jego szczęściu, wolności, możliwości samorealizacji. Możliwość wzięcia pod uwagę dobra wszystkich istot czujących zaskutkowała tym, że późniejsi autorzy w swoich propozycjach uwzględnili nie tylko ludzi, ale też i zwierzęta. W tym sensie możemy mówić o etycznym postępie, jak go rozumie Singer. Postępem w jego rozumieniu można też nazwać próbę zrozumienia i racjonalnego wykorzystywania biologicznie uwarunkowanego altruizmu u człowieka – może to być praktyczną próbą wykroczenia poza opozycję między jednostką a społeczeństwem. Zagadnienie wolności indywidualnej, mimo nierozstrzygalności sporów, których jest ona przedmiotem, wciąż nie traci na aktualności i można zaryzykować twierdzenie, że nigdy nie straci, gdyż jest u swych podstaw związane z istotą człowieczeństwa. Rozważania Milla, jak i jego współczesnych krytyków i komentatorów wskazują na istotną prawidłowość, o której łatwo zapomnieć, jeśli nie przyglądamy się uważnie życiu dookoła nas: etyczne życie nie polega na bezkrytycznym stosowaniu się do zasad obowiązującej moralności, tylko na nieustannej pracy nad samym sobą, swoim charakterem, nawykami i braniu pod uwagę tego, że inni chcą być w tym samym stopniu szczęśliwi, jak my sami.pl_PL
dc.language.isoplpl_PL
dc.publisherKatowice : Uniwersytet Śląskipl_PL
dc.subjectJohn Stuart Millpl_PL
dc.subjectJohn Graypl_PL
dc.subjectPeter Singerpl_PL
dc.subjectliberalizm etycznypl_PL
dc.titleLiberalizm etyczny J. S. Milla : współczesne nawiązania i kontynuacje (analiza poglądów Johna Graya i Petera Singera)pl_PL
dc.typeinfo:eu-repo/semantics/doctoralThesispl_PL
Appears in Collections:Rozprawy doktorskie (WNS)

Files in This Item:
File Description SizeFormat 
Malek _Liberalizm_etyczny_J_S_Milla.pdf1,54 MBAdobe PDFView/Open
Show simple item record


Items in RE-BUŚ are protected by copyright, with all rights reserved, unless otherwise indicated.