Skip navigation

Please use this identifier to cite or link to this item: http://hdl.handle.net/20.500.12128/5390
Full metadata record
DC FieldValueLanguage
dc.contributor.advisorSzczepański, Marek S.-
dc.contributor.authorCzerner, Anna-
dc.date.accessioned2018-07-17T05:56:56Z-
dc.date.available2018-07-17T05:56:56Z-
dc.date.issued2013-
dc.identifier.urihttp://hdl.handle.net/20.500.12128/5390-
dc.description.abstractPodłoże, na którym wyrosła idea tej pracy miało dwojaki charakter - wynikający z diagnozy stanu badań w polskiej socjologii sportu oraz związany z prywatnym doświadczeniem biograficznym wyraźnie zorientowanym na sportowe zaangażowanie. Te dwie kwestie zebrane razem doprowadziły mnie z czasem do pewnego dysonansu - dlaczego sport amatorski („sport dla wszystkich”) jest tak słabo rozpoznany socjologicznie w sytuacji, gdy coraz więcej osób decyduje się nie tylko na wejście do sportowego mikroświata (np. co roku przybywa w Polsce amatorów docierających do maratońskiej mety), ale co ważniejsze, na dłuższe pozostanie w nim. Przekonanie co do wypełnienia tej luki zaowocowało pomysłem badawczym ukierunkowanym na uchwycenie sportowego stylu życia - wybór tej kategorii pojęciowej podyktowany był faktem, że styl życia ma charakter swoistego zwornika wiążącego kilka kluczowych we współczesnej analizie socjologicznej zagadnień, w tym tożsamość w jej wymiarze indywidualnym i zbiorowym, wzory konsumpcji oraz uwarunkowania stratyfikacyjne. Mimo, że styl życia bywa analizowany przy zastosowaniu zarówno podejścia ilościowego, jak i jakościowego, od początku skłaniałam się intuicyjnie ku paradygmatowi humanistycznemu, co - po zakończeniu procesu badawczego - okazało się w moim odczuciu właściwym tropem. Post factum szczególnie doceniam technikę obserwacji uczestniczącej, która przyniosła nader bogaty, zróżnicowany materiał badawczy niemożliwy do zgromadzenia przy zastosowaniu nie tylko metod ilościowych, ale nawet większości pozostałych procedur badań jakościowych. Zdaję sobie jednocześnie sprawę z zarzutów formułowanych wobec tej formy wyjścia w teren, krążących głównie wokół kwestii nadmiernego - emocjonalnego i towarzyskiego - zaangażowania się przez badacza w wydarzenia, które powinien wszak możliwie neutralnie analizować. Problematyczna pozostaje też kwestia etyki badań w sytuacji, gdy socjolog przyjmuje rolę typową dla interesującej go poznawczo zbiorowości. W kontekście badań, które podjęłam, pojawiło się nieco inne zagrożenie — zatarcia się czy też „przemieszczenia” dwóch ról - badacza i zawodnika. Czasem musiałam bardzo się starać, by rola przyjęta na potrzeby obserwacji nie zdominowała moich poczynań - innymi słowy usiłowałam powstrzymywać się od pełnego zaangażowania w rywalizację sportową i skupić całą uwagę na procedurze obserwacyjnej. Pomimo powyższych wątpliwości co do tego, czy w odniesieniu do problematyki stylu życia wybór techniki obserwacji uczestniczącej jest optymalny, stwierdzić muszę, iż specyfika środowiska, jakie przyszło mi badać, wymaga tak specjalistycznej wiedzy na temat zasad jego funkcjonowania, że korzyści wynikające z moich zainteresowań sportowych a co za tym łatwość w podjęciu roli maratończyka, przeważyły nad ewentualnymi słabościami wybranej techniki. Kluczowy wniosek, jaki przyniosły badania poświęcone sportowemu stylowi życia, wiąże się z inspirowanym wynikami zarówno wywiadów, jak i wspomnianych obserwacji, przekonaniem, że tytułowa „samotność długodystansowca” jest tylko pozorna. Sportowcy amatorzy owszem często trenują indywidualnie, ale nawet wówczas poprzez zasoby symboliczne i wiedzę podzielaną działają w łączności ze swymi sportowymi wspólnotami. Łączność ta zyskuje obserwowalną głębię na płaszczyźnie zbiorowych doświadczeń sportowych, czego emblematycznym przykładem są takie wydarzenia, jak badane w wymiarze czaso-przestrzennym maratony. Jakkolwiek cel badawczy niniejszej pracy został, jak sądzę, w dużej mierze zrealizowany, to nie mogę przemilczeć faktu, że analiza zgromadzonego materiału empirycznego oraz rekapitulacje o charakterze teoretycznym ujawniły obszary „niedoszacowane” pod względem poznawczym, zaniedbane na etapie konceptualizacji i / lub w fazie badań terenowych. Wskazując tropy badawcze, którymi warto w związku z tym zainteresować się w niedalekiej przyszłości, skoncentruję się na jednym z takich obszarów - sferze konsumpcji. Otóż, w toku badań pojawiła się mglista jeszcze hipoteza sugerująca, że badani sportowcy amatorzy w nikły sposób wykorzystują dostępne formy konsumpcji w celu podkreślenia pozycji społecznej i „uatrakcyjnienia” zarówno prosto pojmowanego wizerunku, jak i nadbudowania dodatkowych znaczeń wokół projektu tożsamościowego. Natomiast, faktycznie część z nich w ramach sportowego stylu życia konsumuje chętnie i dużo, czego przejawem jest chociażby posiadanie ponad dziesięciu par butów biegowych. Przy czym bogactwo tych zasobów tłumaczone jest przez samych konsumentów względami utylitarnymi (np. parametrami technologicznymi poprawiającymi osiągi sportowe). Na przeciwległym krańcu konsumpcyjnego kontinuum pozostają amatorzy o postawie ascetycznej, wyznający sprzętowy minimalizm. Obie te postawy wydają się być ponadto słabo powiązane ze statusem materialnym konsumentów. Być może jest więc tak, że zachowania nabywcze przejawiane w ramach sportowego stylu życia są po prostu odzwierciedleniem poziomu konsumpcji i aspiracji o ogólniejszym rysie - występujących w innych sferach życia jednostki? Druga, warta przestudiowania kwestia, związana z problematyką konsumpcji, dotyczy potencjalnej adaptacji koncepcji „wszystkożerstwa” w dziedzinie kultury (człowiek jako cultural omnivore). Adaptacja taka winna uwzględniać sytuację, w jakiej znajdują się obecnie sportowcy amatorzy - kuszeni nie tylko nowinkami technologicznymi, ale przede wszystkim nieustannie konfrontowani z ofertami kolejnych atrakcyjnych form aktywności fizycznej (nowych dyscyplin, konkurencji, zawodów, wyzwań). Ścieżka badawcza została przetarta - pierwsze próby przeniesienia tej dość popularnej ostatnio kategorii pojęciowej na grunt socjologii sportu miały już miejsce. Ostatni ze wspomnianych „zaniedbanych”, nie rozwiązanych w toku podjętych badań problemów, ma ogólniejszy i luźniej związany z konsumpcją charakter, ale to właśnie ten wycinek sportowej rzeczywistości wyjątkowo zasługuje na wnikliwą analizę socjologiczną. Jest to ogół zagadnień związanych ze stratyfikacyjnymi uwarunkowaniami sportowego stylu życia, ze szczególnym wskazaniem na ich ewentualną dwoistość. Mam tu na myśli rysującą się w tle moich badań hipotezę, zgodnie z którą samo wejście do sportowego mikroświata kolarzy bądź biegaczy jest (współ)determinowane habitusem danej jednostki, jej kapitałem kulturowym i społecznym, natomiast funkcjonowanie w tym mikroświecie rządzi się już nieco innymi, między innymi wytwarzanymi sytuacyjnie, „prawami” stratyfikacyjnymi - proklamowanymi nie tyle przez P. Bourdieu, co przez R. Collinsa. Aby jednak przekonać się, czy faktycznie tak jest, należałoby rzecz gruntownie sprawdzić empirycznie - sądzę, że sięgając już także po ilościowe metody badań.pl_PL
dc.language.isoplpl_PL
dc.publisherKatowice : Uniwersytet Śląskipl_PL
dc.subjectsportpl_PL
dc.subjectantropologia sportupl_PL
dc.subjectaspekt społeczny sportupl_PL
dc.subjectstyl życiapl_PL
dc.titleSamotność długodystansowca? : społeczny i kulturowy wymiar sportowego stylu życiapl_PL
dc.typeinfo:eu-repo/semantics/doctoralThesispl_PL
Appears in Collections:Rozprawy doktorskie (WNS)

Files in This Item:
File Description SizeFormat 
Czerner_Samotnosc_dlugodystansowca.pdf8 MBAdobe PDFView/Open
Show simple item record


Items in RE-BUŚ are protected by copyright, with all rights reserved, unless otherwise indicated.