Skip navigation

Zastosuj identyfikator do podlinkowania lub zacytowania tej pozycji: http://hdl.handle.net/20.500.12128/679
Tytuł: Epistemic modality in the rulings of the American Supreme Court and Polish Sąd Najwyższy : A corpus-based analysis of judicial discourse
Tytuł równoległy: Modalność epistemiczna w orzeczeniach sądów najwyższych w Polsce i w Stanach Zjednoczonych : Analiza korpusowa dyskursu sędziowskiego
Autor: Strębska-Liszewska, Katarzyna
Promotor: Łyda, Andrzej
Słowa kluczowe: Modalność epistemiczna; Dyskurs sędziowski; Analiza korpusowa
Data wydania: 2017
Wydawca: Katowice : Uniwersytet Śląski
Abstrakt: Tematem niniejszej rozprawy jest analiza wyznaczników epistemiczności w dyskursie sędziów Sadów Najwyższych w Polsce i w Stanach Zjednoczonych. Kluczowym dla celów analizy jest podział modalności na deontyczna i epistemiczną jak również wartości modalne. Modalność stanowi swoiste kontinuum, którego punkty skrajne to prawda lub fałsz, wartości idealne, do których rzadko aspirujemy jako użytkownicy języka. Nadając naszym wypowiedziom różny stopień prawdopodobieństwa, nieświadomie przekazujemy w treści nasze nastawienie i punkt widzenia w stosunku do treści propozycjonalnej zdania. Jesteśmy zatem subiektywni w większości aktów komunikacyjnych. Powyższa uwaga odnosi się w równym stopniu do dyskursu sędziowskiego. Niniejsza praca dostarcza pewnych dowodów na to, że subiektywność obecna jest w wyrokach Sądu Najwyższego w Polsce oraz w Stanach Zjednoczonych. Pomimo licznych prób postrzegania gatunku wyroku sądowego jako dostosowanego do pewnych usankcjonowanych tradycją konwencji językowych i modeli argumentacyjnych obecność różnorakich wyznaczników epistemiczności upodabnia go do gatunków bardziej subiektywnych (jak np. dyskurs dziennikarski). Zachodzi również różnica w stopniu subiektywności pomiędzy korpusem polskim i amerykańskim. Pierwszy z nich zawiera mniej językowych wyznaczników modalności, podczas gdy w drugim częstotliwość ich występowania jest wyraźnie większa. Choć fakt, iż subiektywność przenika naszą codzienną komunikację, wydaje się czymś oczywistym, ekspresywna funkcja języka dopiero od niedawna stanowi obiekt zainteresowań językoznawców. Cytując Halliday'a, modalność epistemiczną możemy zdefiniować jako "ocenę przez mówiącego prawdopodobieństwa i przewidywalności. Jest zewnętrzna w stosunku do treści, będąc częścią punktu widzenia przyjętego przez mówiącego: w tym przypadku punktu widzenia w stosunku do swojej roli jako "orzekającego" (Halliday, 1970: 349, tłumaczenie własne).” Jako zjawisko językowe z pogranicza składni, semantyki, pragmatyki i dyskursu, modalność epistemiczna ukazuje punkt widzenia mówiącego w stosunku do treści propozycjonalnej, którą ogłasza. Punktem wyjścia dla metodologii przyjętej w części praktycznej jest klasyfikacja indykatorów epistemiczności na trzy stopnie, według Halliday'a. Różnice doktrynalne sugerują, że sędziowie polscy i anglosascy w różny sposób sygnalizują swój punkt widzenia, czy jest to pewność czy zwątpienie. Owe wyznaczniki pojawiają się z różną częstotliwością, w zależności od kategorii. Uzyskane wyniki potwierdzają hipotezę zaprezentowaną w pierwszym rozdziale, że w materiale amerykańskim zawarte jest więcej wyznaczników epistemiczności zaklasyfikowanych jako "wysokie" i "średnie". Jeśli chodzi o najważniejszą z analizowanych kategorii, czasowniki modalne, statystycznie w obu materiałach badawczych najliczniejszą grupę stanowiły te o niskim stopniu kategoryczności (50% w obu przypadkach). W polskim korpusie udział czasowników modalnych o wysokim stopniu kategoryczności to 38%, podczas gdy w korpusie amerykańskim jedynie 12%. Zapewne miał na to wpływ fakt, iż większość z analizowanych angielskich czasowników modalnych miały charakter deontyczny, a więc niezwiązany ze stosunkiem mówiącego do treści propozycjonalnej zdania. Uzyskane wyniki pozwalają nam również stwierdzić, że znaczenie epistemiczne pojawiało się częściej, jeśli kolokacja czasownik modalny + czasownik główny miała charakter metaforyczny lub abstrakcyjny. Oba języki prawne są również specyficzne z uwagi na różnorodne tradycje i zaplecze historyczne. Stąd użycie niektórych kolokacji i zwrotów może być konsekwencją konwencji, nie zaś przejawem różnych stopni subiektywności/epistemiczności. Co więcej, model anglosaski kładzie nacisk na ideę jurisprudence constante, według której wyrokowanie powinno być sprawowane w sposób przewidywalny i jednolity. Wydaje się, że wyższe instancje są nawet bardziej związane tym imperatywem, by trzymać się ustalonego "ratio decidendi", jako że ich decyzje są ostateczne (prawomocne) i nieodwołalne. Wyroki powinny zatem odzwierciedlać pewne schematy myślowe i przypominać równania matematyczne. Jest to jednak nieosiągalny ideał w typie dyskursu, gdzie ocenie podlegają ludzkie czyny, ich społeczna szkodliwość, skutki działania lub zaniechania. W rezultacie nie jesteśmy w stanie przewidzieć treści wyroku. Owa nieprzewidywalność jest nawet bardziej odczuwalna na wyższych szczeblach sądownictwa, gdzie sędziowie cieszą się większą władzą i autorytetem niż sędziowie niższych instancji. Nieprzewidywalność jest także skutkiem dynamicznych zmian zachodzących w rzeczywistości. Wraz z pojawianiem się nowych technologii i procesów zachodzi też nieustanna potrzeba nowelizowania kodeksów i ustaw, aby dostosować je do nowych warunków. Także język nigdy nie dostarczy nam wystarczających środków, aby ogarnąć swym zasięgiem wszystkie możliwe scenariusze. Podobnie więc jak język adaptowany jest do wciąż zmieniających się realiów tak też się dzieje w przypadku prawa stanowionego. Oba powyższe postulaty wydają się sobie przeczyć: z jednej strony potrzeba dostosowania się do przemian społecznych, z drugiej imperatyw trzymania się starych i dobrze przetartych szlaków (przepisów prawa stanowionego lub modeli rozumowania). Pomimo istnienia tak wielu kryteriów decydujących o "dobrym" bądź "złym" wyroku, wpływ czynników poza-doktrynalnych jest nieunikniony. W ślad za Hutchinsem możemy stwierdzić, że "kultura, kontekst i historia są fundamentalnymi aspektami ludzkiej percepcji i są niezgodne z perspektywą, która ponad nimi stawia abstrakcyjne myślenie wyizolowanych umysłów (Hutchins 1995: 354, tłumaczenie własne). Jak stwierdziliśmy, pewna doza subiektywizmu jest nieunikniona nie tylko w wyrokach sędziowskich, ale we wszystkich rodzajach stwierdzeń, także tych, których autorzy aspirują do oddania z największą naukową precyzją stosunków panujących w świecie zewnętrznym. Stanowiąc ocenę ludzkiego postępowania, wyrokowanie jest pewną formą kategoryzacji. Jednakże imperatyw równie często podnoszony w dyskusjach dotyczących procesu decyzyjnego to imperatyw zdrowego rozsądku. Sędziowie prawa cywilnego zachęcani są, by trzymać się litery prawa w jego formie stanowionej. Jedną z najważniejszych zasad jest zasada jednolitości prawa. Choć nie jest to jeszcze standard, niektórzy skłaniają się w stronę przyjmowania pewnych praktyk z systemu common law celem zabezpieczenia stabilności systemu prawnego. Stosowanie reguły precedensu jest wciąż utożsamiane z brakiem autonomii sędziowskiej i argument ten w pewnym stopniu zmonopolizował debatę dotyczącą interpretacji norm prawnych. Podsumowując różnice do tej pory zakreślone, stwierdzamy, iż sędziowie systemu common law cieszą się większą swobodą decydowania o interpretacji zasad prawnych zawartych w precedensach. Jednakowoż, niektórzy prawoznawcy krytykują nadużywanie tych kompetencji przy "naprawie" precedensów oraz są zdania, że takie praktyki powinny być ograniczone do wyjątkowych przypadków.
URI: http://hdl.handle.net/20.500.12128/679
Pojawia się w kolekcji:Rozprawy doktorskie (W.Fil.)

Pliki tej pozycji:
Plik Opis RozmiarFormat 
Strebska_Liszewska_Epistemic_modality_in_the_rulings_of.pdf4,07 MBAdobe PDFPrzejrzyj / Otwórz
Pokaż pełny rekord


Wszystkie pozycje w RE-BUŚ są chronione prawem autorskim chyba, że zostało wskazane inaczej.